OSIEDLOWY KLUB DYMIARZA

Witamy na stronie domowej Osiedlowego Klubu Dymiarza "Poziomka"


Miło nam zakomunikować, że Szanowny Kolega Tadeusz zakwalifykował się do finału reklamy banku. Niezmiernie cieszymy się, bo każdy głos to większa szansa na wygraną! Wygrane pieniążki klub chce przeznaczyć na zakupienie nowych, szlachetnych dymów, żeby je można było pokazać na kolejnym zjeździe!

http://mfestiwal.pl/mfilm/30 << tutaj można głosować na film

A tutaj jest w lepszej jakości film:



N O W O Ś C I

Już w poniedziałek najnowsze wydanie miesięcznika „Dym – moje hobby” trafi do kiosków. W numerze znajdziecie między innymi:

  • - „Dymię, bo lubie…”, czyli wywiad ze zwycięzcami ubiegłorocznego zlotu SmO.K.e 2008 w Kopenhadze.
  • - Dwustronny dymiący megaposter!
  • - Rady pana Tadeusza, czyli co zrobić, żeby dymić
  • - Zabierzemy was w podróż po światowych stolicach dymiarzy i zobaczymy co szykują nam organizatorzy nadchodzących DyMMU Expo w Katowicach
  • - Relację z planu najnowszej reklamy mBanku (niezwykły)
Do zadymienia w kioskach!


Wywiad z profesorem Maciejem Tuman – Kłębuszek, specjalistą od kultury dymu Ameryki Północnej.

-Witam Panie Profesorze. Na początku, chciałbym aby przybliżył nam Pan troszkę historii dymienia.

- Cóż kultura dymienia pojawiła się w Stanach Zjednoczonych Ameryki na przełomie lat 60’ i 70’ XX wieku. Wpisując się w nurt kontrkultury hippisowskiej. Z czasem jednak dymienie oddzieliło się od tego nurtu stając się specyficznym hobby.

-Dlaczego ludzie dymią?

-Tak jak wspomniałem, jest to hobby, więc mniej więcej z tych samych powodów, dla których zbieramy znaczki, czy kapsle. To, rozumie Pan, zależy od człowieka. Jedni doceniają dymowe zawirowania, innym odpowiada dym bardziej kłębiący. Można powiedzieć, że dymiarzami kieruje pewien zmysł artystyczny. Dzięki dymowi ludzie uzewnętrzniają swój charakter, nastrój, uczucia. W dzisiejszym świecie człowiekowi brakuje pewnej indywidualności, podkreślenia siebie w tłumie.

- Dym staje się zatem…

-…staje się tym, czym chcemy, żeby był

- Jak pan ocenia przyszłość tego hobby?

-Wnioskując z tendencji, jakie da się zauważyć, przed dymem świetlana przyszłość. Coraz więcej osób poznaje to hobby i zaczyna aktywnie dymić. Już dziś, jeśli pojedzie pan do Kopenhagi lub na przyszłoroczny światowy zlot w Oslo, zobaczy pan setki osób w różnym wieku, prezentujących swoje dymy. To prężna kultura, korzystająca z nowoczesnej techniki: fora internetowe, grupy dyskusyjne, czaty i serwisy społecznościowe ułatwiają wymianę myśli i informacji.

- A czy ludzi nie odstraszają na przykład koszty dymienia?

-Oczywiście zapaleńcy potrafią wydać na swoją pasję spore kwoty, pamiętajmy jednak, że to niemal profesjonaliści. Nie potrzeba dużych nakładów, żeby zacząć stawiać pierwsze kroki. Ostatecznie wystarczy mieć na przykład konto w banku, który nie będzie z nas zdzierał pieniędzy w postacie opłat i prowizji. Za zaoszczędzone pieniądze można już sobie konkretnie podymić.

-Dziękuję Panu serdecznie.




Napisali o nas: